Zostawił mnie w sypialni
Bet-At-Home |serwerownie |Szafki BHP
„Zostawił mnie w sypialni i przeszedł do izby łaziebnej, jako że przygotowano Mu kąpiel. Wychodząc zlecił mi przestudiować marszrutę pochodu znaczoną Jego ręką na mapie. Mieliśmy iść przez Cieszyn, Prerau, Austerlitz — na Berno, Kolin i Zittau.
Od czasu mego przyjścia pociemniało i służba wniosła świece. Siedziałem nad mapami, rozpędzając wzburzone refleksje i mobilizując przytomność dla postawienia pytań tyczących szczegółów przemarszu. Wciąż jednak byłem owładnięty jakowymś oczarowaniem, co szło na mnie z przeszłości; myślałem o tym, jak trudno przejrzeć istotę dzieła, którym jest życie ludzkie, ogarnąć jego kształt i przeczuć tendencję. Przez lat dwadzieścia miałem czas poznać w Nim wszystko, co było kruche i lekkie, a co w latach ostatnich kleił w sobie pracą i odpowiedzialnością. Rozróżniałem w drobiazgach wartość tego człowieka i zewnętrzny polor, męstwo i powierzchowny ledwie wdzięk obejścia. Sądziłem, iż znam Go na wylot, całego; stał mi się przez to bliski. A oto teraz, po latach, ukazał mi się z wysoka, chmurny, niedostępny. I ze zdumieniem pojąłem, iż nawet znając wszystkie jego właściwości, nie można obliczyć człowieka, albowiem jedno zawsze będzie w nim nieznane jego summa, cyfra tajemna jego dokonań z samym sobą. Byłem tylko świadkiem; na to, co jest w człowieku możliwe, nie masz ludzkiego świadectwa.“(9)
artysta malarz |Perfumy.edu.pl - mapa |Betsson
„Zostawił mnie w sypialni i przeszedł do izby łaziebnej, jako że przygotowano Mu kąpiel. Wychodząc zlecił mi przestudiować marszrutę pochodu znaczoną Jego ręką na mapie. Mieliśmy iść przez Cieszyn, Prerau, Austerlitz — na Berno, Kolin i Zittau.
Od czasu mego przyjścia pociemniało i służba wniosła świece. Siedziałem nad mapami, rozpędzając wzburzone refleksje i mobilizując przytomność dla postawienia pytań tyczących szczegółów przemarszu. Wciąż jednak byłem owładnięty jakowymś oczarowaniem, co szło na mnie z przeszłości; myślałem o tym, jak trudno przejrzeć istotę dzieła, którym jest życie ludzkie, ogarnąć jego kształt i przeczuć tendencję. Przez lat dwadzieścia miałem czas poznać w Nim wszystko, co było kruche i lekkie, a co w latach ostatnich kleił w sobie pracą i odpowiedzialnością. Rozróżniałem w drobiazgach wartość tego człowieka i zewnętrzny polor, męstwo i powierzchowny ledwie wdzięk obejścia. Sądziłem, iż znam Go na wylot, całego; stał mi się przez to bliski. A oto teraz, po latach, ukazał mi się z wysoka, chmurny, niedostępny. I ze zdumieniem pojąłem, iż nawet znając wszystkie jego właściwości, nie można obliczyć człowieka, albowiem jedno zawsze będzie w nim nieznane jego summa, cyfra tajemna jego dokonań z samym sobą. Byłem tylko świadkiem; na to, co jest w człowieku możliwe, nie masz ludzkiego świadectwa.“(9)
<<<< niści Malował bowiem
| - Tak jestem trochę niezdrowa >>>>
artysta malarz |Perfumy.edu.pl - mapa |Betsson