- Tak jestem trochę niezdrowa
Mapa Polski |Piły taśmowe |Kitesurfing
„— Tak, jestem trochę niezdrowa — odparła Nora spuszczając oczy.
— No cóż, nie śmiem pani zatrzymywać.
— Dziękuję panu.
Wracając do domu, nie widziała prawie, co się wokół niej dzieje. Potrąciwszy jakiegoś przechodnia, ze zdziwieniem na niego spojrzała, zapomniawszy nawet przeprosić.
Przed oczyma miała bladą, piękną twarz Harryego Traube. Co było szczególnego w tej twarzy Czemu wywarła na niej takie wrażenie Twarz ta była jej zupełnie nie znana. Nora doskonale pamiętała wszystkich ludzi, spotkanych w swoim niedługim jeszcze życiu. Mogłaby przysiąc, że nigdy nie widziała tego człowieka. A jednak, równocześnie, znała go! I poznała! Jak można poznać kogoś nieznajomego Męcząca sprzeczność. Sprzeczność nierozwiązalna, która nią wstrząsnęła.
„Mój Boże! — myślała Nora, kompletnie zdezorientowana. — Znajomy i nieznajomy! Nic nie rozumiem..."
Wyraźnie pamiętając rysy tej twarzy, nie mogła nie zauważyć, że było w niej coś bardzo dziwnego, niezwykłego. Jakaś nieuchwytna odmienność zdecydowanie odróżniała Harryego Traube od wszystkich innych ludzi.
Pogrążona w tych rozmyślaniach, Nora nagle usłyszała za sobą szybkie kroki. Odwróciwszy się, zobaczyła Maka, który ją doganiał. Wszystko się w niej buntowało przeciw temu człowiekowi. Przytrzymując kapelusik, szybko dobiegła do swej bramy i zatrzasnęła za sobą drzwi.“(10)
Tłoczniki |Perfumy uni na literę C |Działki Sosnowiec
„— Tak, jestem trochę niezdrowa — odparła Nora spuszczając oczy.
— No cóż, nie śmiem pani zatrzymywać.
— Dziękuję panu.
Wracając do domu, nie widziała prawie, co się wokół niej dzieje. Potrąciwszy jakiegoś przechodnia, ze zdziwieniem na niego spojrzała, zapomniawszy nawet przeprosić.
Przed oczyma miała bladą, piękną twarz Harryego Traube. Co było szczególnego w tej twarzy Czemu wywarła na niej takie wrażenie Twarz ta była jej zupełnie nie znana. Nora doskonale pamiętała wszystkich ludzi, spotkanych w swoim niedługim jeszcze życiu. Mogłaby przysiąc, że nigdy nie widziała tego człowieka. A jednak, równocześnie, znała go! I poznała! Jak można poznać kogoś nieznajomego Męcząca sprzeczność. Sprzeczność nierozwiązalna, która nią wstrząsnęła.
„Mój Boże! — myślała Nora, kompletnie zdezorientowana. — Znajomy i nieznajomy! Nic nie rozumiem..."
Wyraźnie pamiętając rysy tej twarzy, nie mogła nie zauważyć, że było w niej coś bardzo dziwnego, niezwykłego. Jakaś nieuchwytna odmienność zdecydowanie odróżniała Harryego Traube od wszystkich innych ludzi.
Pogrążona w tych rozmyślaniach, Nora nagle usłyszała za sobą szybkie kroki. Odwróciwszy się, zobaczyła Maka, który ją doganiał. Wszystko się w niej buntowało przeciw temu człowiekowi. Przytrzymując kapelusik, szybko dobiegła do swej bramy i zatrzasnęła za sobą drzwi.“(10)
<<<< Zostawił mnie w sypialni
| Rozniecił małe ognisko >>>>
Tłoczniki |Perfumy uni na literę C |Działki Sosnowiec